Remis na zakończenie rundy jesiennej
Młodzieżowa drużyna Sokoła Zwierzyniec zakończyła jesienne rozgrywki spotkaniem wyjazdowym z GKS Potok Sitno. Mecz zakończył się wynikiem 4:4, co oznacza, że obie ekipy podzieliły się punktami.
Problemy kadrowe przed pierwszym gwizdkiem
Już na zbiórce przedmeczowej sztab szkoleniowy musiał zmierzyć się z poważnymi brakami kadrowymi. Wielu zawodników z podstawowego składu nie mogło przystąpić do gry, co zmusiło trenera do sięgnięcia po rezerwy. Mimo tych trudności podopieczni Sławomira Gancarza rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze i szybko objęli prowadzenie 0:3.
Gospodarze przejmują inicjatywę
Z upływem czasu to jednak gospodarze zaczęli narzucać swoje warunki gry. Drużyna z Potoku Sitna systematycznie odrabiała straty, a sytuacja Sokoła komplikowała się dodatkowo po czerwonej kartce dla Marcela Gmyza. Mimo gry w osłabieniu zespół do końca walczył o korzystny rezultat.
Bramki i bohaterowie spotkania
Na listę strzelców wpisali się: Kacper Kulik (rzut karny), Marcel Gmyz (dwa trafienia, w tym rzut wolny) oraz Nikodem Derkacz. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 4:4, co dla przyjezdnych jest cennym punktem wywalczonym w trudnych warunkach.
Po zakończeniu spotkania sztab i zawodnicy podziękowali wszystkim, którzy stawili się na ostatni mecz rundy jesiennej. Słowa uznania skierowano również do trenera Sławomira Gancarza za pracę z drużyną. Teraz przed zespołem zasłużony odpoczynek, a na wiosnę juniorzy zapowiadają powrót z podwójną siłą.
Źródło: Sokół Zwierzyniec
Fot. facebook.com

