Josik krytykował dyrektorów w PGK, teraz sam ich zatrudnia. Co się zmieniło?

Josik krytykował dyrektorów w PGK, teraz sam ich zatrudnia. Co się zmieniło?
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Od krytyka do pracodawcy

W 2020 roku „Tygodnik Zamojski” opisywał problemy w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Zamościu. Franciszek Josik, wówczas były prezes i radny, był jednym z najgłośniejszych krytyków sposobu zarządzania spółką. Organizował konferencje prasowe, na których wytykał nieprawidłowości w funkcjonowaniu miejskich spółek.

Po zmianie władzy w Zamościu Josik wrócił do PGK. W maju 2024 roku Rafał Zwolak zapowiedział, że Josik będzie pełnił obowiązki prezesa do czasu rozstrzygnięcia konkursu na nowego szefa. Miał uporządkować struktury spółki.

Zapowiedzi oszczędności

W listopadzie 2024 roku Josik przedstawił mieszkańcom własną wizję sprawnego zarządzania. Uznał dwa stanowiska dyrektorskie – do spraw organizacyjnych i inwestycyjnych – za zbędne. Twierdził, że wydłużają one proces decyzyjny. Podczas konferencji mówił o „darmozjadach”, zapowiadał oszczędności i przekonywał, że spółka będzie działać sprawniej bez tej części kadry kierowniczej.

PrimeDriveReklama

W relacjach prasowych pojawiła się kwota 387 tys. zł oszczędności rocznie, którą Josik wiązał z likwidacją stanowisk dyrektorskich. Przekaz był prosty: trzeba zacząć oszczędzanie od siebie, uprościć strukturę i skrócić drogę podejmowania decyzji.

Nowy regulamin, nowe stanowisko

Minęły ponad dwa lata. Regulamin organizacyjny PGK zatwierdzony uchwałą rady nadzorczej z 30 września 2026 roku przewiduje stanowisko dyrektora generalnego z bardzo szerokimi kompetencjami. Pod jego bezpośredni nadzór ma podlegać siedem jednostek organizacyjnych, w tym Zakład Wodociągów i Kanalizacji, oczyszczalnia ścieków, Zakład Transportu Odpadów oraz Regionalny Zakład Zagospodarowania Odpadów. Do tego dochodzą gospodarka odpadami, inwestycje, przetargi, informatyzacja, decyzje inwestycyjne i koordynowanie postępowań administracyjnych. To nie jest stanowisko od załatwiania drobnych spraw. To rozbudowana funkcja nadzorcza, obejmująca znaczną część działalności PGK.

Skoro wcześniej dyrektorzy byli zbędni, generowali niepotrzebne koszty i utrudniali zarządzanie, to dlaczego dziś spółka potrzebuje dyrektora generalnego? Czy wcześniejsze argumenty prezesa straciły aktualność? A może problem z dyrektorami nie był tak prosty, jak przedstawiano go na konferencjach?

Tymczasowość, która trwa

Zwracamy uwagę na jeszcze jeden aspekt. W maju 2024 roku Zwolak zapowiadał, że Josik będzie kierował spółką jedynie do czasu wyboru nowego prezesa. Tymczasem minęło już około dwóch i pół roku, a Josik nadal stoi na czele PGK. Zapowiedź tymczasowości okazała się wyjątkowo długoterminowa.

Teraz w strukturze pojawia się dyrektor generalny. Nie znamy pełnych powodów tej decyzji ani planów właściciela spółki na przyszłość. Jeśli jednak zmieniły się potrzeby przedsiębiorstwa, należy to wyjaśnić. Jeśli zmieniła się koncepcja zarządzania, warto powiedzieć, z czego wynika ta zmiana.

Nie można przez lata pouczać innych o zbędnych stanowiskach, oszczędnościach i złym zarządzaniu, a później oczekiwać, że nikt nie zauważy, gdy samemu robi się to samo.

PGK nie jest prywatnym folwarkiem żadnego prezesa. To spółka należąca do miasta, a więc pośrednio do mieszkańców. W jej przypadku liczą się racjonalne decyzje, przejrzystość i odpowiedzialność za wydawane pieniądze.

Dlatego chcielibyśmy wiedzieć czy oszczędności zapowiadane przez Josika w 2024 roku nadal są osiągane?

Źródło: Zamość na czasie

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →