W poniedziałek w Trzesinach odbyły się gminne ćwiczenia pożarnicze, których scenariusz zakładał pożar lasu na terenie tej miejscowości. Kluczowym elementem manewrów było zapewnienie nieprzerwanego zaopatrzenia w wodę oraz jej przetłaczanie na duże odległości – umiejętność szczególnie istotna przy gaszeniu pożarów w trudno dostępnym terenie.
Minuta ciszy i doświadczenie z zagranicy
Przed rozpoczęciem działań uczestnicy odprawy uczcili minutą ciszy pamięć dwóch strażaków, którzy zginęli podczas służby. Następnie wiedzą podzielił się st. asp. Paweł Sachajko z JRG Szczebrzeszyn. Funkcjonariusz należy do modułu GFFF Poland i brał udział w gaszeniu pożarów lasów m.in. w Warszawie, Portugalii i Hiszpanii. Podczas spotkania omówił metody prowadzenia działań gaśniczych na obszarach trudno dostępnych.
Zadania jednostek
W ćwiczeniach wykorzystano pojazdy OSP Radecznica. MAN oraz Iveco posłużyły do utworzenia stanowiska wodnego i przepompowywania wody na kolejne odcinki działań gaśniczych. Star 244 odpowiadał za dowożenie wody do stanowiska, zapewniając jego ciągłe zasilanie.
Manewry były okazją do sprawdzenia współpracy między strażakami, organizacji zaopatrzenia wodnego oraz wymiany doświadczeń. Wzięły w nich udział jednostki: JRG Szczebrzeszyn, OSP Radecznica, OSP Latyczyn, OSP Gorajec Stara Wieś, OSP Zaburze, OSP Gorajec-Zastawie, OSP Gorajec Zagroble, OSP Wólka Czarnostocka, OSP Czarnystok, OSP Podborcze, OSP Dzielce, OSP Zakłodzie, OSP Zaporze, OSP Gruszka Zaporska, OSP Podlesie Małe i OSP Smoryń.
„Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie, wspólną naukę i profesjonalne podejście do ćwiczeń” – podsumowali organizatorzy.
Gminne ćwiczenia pożarnicze to stały element przygotowań lokalnych jednostek OSP do sezonu zwiększonego zagrożenia pożarowego. Dzięki nim strażacy ochotnicy mogą w kontrolowanych warunkach przećwiczyć procedury, które w realnej akcji decydują o skuteczności i bezpieczeństwie ratowników.
Źródło: OSP Radecznica
Fot. facebook.com

